Wow, dwa posty na dzień na blogu, którego odwiedzają 3 osoby raz na ruski rok! Ale nieważne, doceniam bardziej te 3 osoby, bardzo.
Przeprowadziłam się dzisiaj. Z pokoju do pokoju, ale jednak. ZNÓW chcieli mi wepchnąć jakiegoś faceta do pokoju (nie mają koleżanek czy jak?). Ale się już nie zgodziłam i mieszkam sama, w innym pokoju a chłopak z tego pokoju będzie mieszkał w moim "starym" z tym nowym kolesiem. Ładnie, pięknie, tylko... Tu nie ma telewizora :( Jak ja przeżyję miesiąc bez tv? No cóż... Może zacznę się uczyć do sesji czy coś... mam strasznie trudne kolokwium w poniedziałek, z OGROMNEJ ilości materiału, a jeszcze nie zaczęłam... Może to taki znak, jakaś siła wyższa mi to zrobiła bo stwierdziła: "Bez telewizora się nauczysz i zdasz!". OBY!
Nie chce psuć zamiarów siły wyższej, ale zawsze zostaje oglądanie serialów, czy filmów w komputerze x3
OdpowiedzUsuńMoja droga, dziś mam kolosa semestralnego z matematyki... Oczywiście będzie powtórka z rozrywki z pierwszego semestru. Zaliczyłam poprawkę i dwa ustne. Mój wykładowca, przewspaniały dr Kłaczkow aż się mnie spytał czy tak bardzo go lubię, że specjalnie nie zaliczam tej matmy. A co do braku telewizora. Ja nie mam go wcale w mojej kanciapie, a to wcale mi nie przeszkadza w nieuczeniu się... Ostatnimi czasy układam pasjansa, co by się nie uczyć. Ale Tobie życzę powodzenia ^^
OdpowiedzUsuńteż układam pasjansa! pasjans pająk rlz! <3 xD
UsuńJa od początku studiów nie mam telewizora,a za nauke jest mi się jeszcze cięzej zabrać. Seriale i kwejki same sie nie obejrza przecież;) Jutro mam mega koło + prezentacje,a nic jeszcze nie zrobiłam,bo moja "para" nie ogarneła swojej częsci,także mnie również denerwuja tacy ludzie.
OdpowiedzUsuń