piątek, 22 czerwca 2012

holidays i home, sweet home

Ok. Zdałam. Wszystkie egzaminy. Został mi jeszcze tylko egzaminowy film, który zrobiłam z koleżanką, ale myślę, że to też zdałam. Olać na jakie oceny. ALE ZROBIŁAM TO. Skończyłam pierwszy rok studiów, przeżyłam, bez większych kłopotów. Były wzloty i upadki, zwątpienia itd., ale ja już taka jestem. Poznałam kilku fajnych ludzi, doświadczyłam paru nowych rzeczy, troszkę się nauczyłam, usamodzielniłam.
A teraz mam zasłużone 3-miesięczne wakacje.
Wyprowadzamy się z mieszkania, reszta troszkę szybciej, ja dopiero we wtorek, więc będę miała wolną chatę. Zrobię sobie mega jednoosobową imprezę przez telewizorem i laptopem. Takkk... Paweł się już dzisiaj wynosi na stałe i będę mogła mieć znów telewizję, chociaż na te parę dni.
Oczywiście nowy odcinek się pisa i pisa i pisa... Dajcie mi odrobinkę czasu, ok? Dzięki.
No i muszę się spakować jeszcze i w ogóle. Ale już nie umiem się doczekać, aż przyjedzie po mnie mama i mnie stąd zabierze! Koniec okropnych naleśników z mikrofalówki i innych gotowych pierogów. Na samą myśl mi niedobrze.
Co do reszty... Wczoraj troszkę się pośmialiśmy. W gruncie rzeczy nie mieszkało się z nimi źle. Po tym, jak wysłuchiwałam historyjek o innych współlokatorach to moi byli mega. Ok, parę imprezek mi nie odpowiadało, to że się głośno zachowywali czasami, kiedy ja się musiałam uczyć albo iść wcześniej spać. I Roommate... Roommate też mi średnio odpowiadał, ale tak naprawdę - nie było przynajmniej beznadziejnie nudno.
A teraz czeka mnie kilkudniowy odpoczynek i... rozpoczynam praktyki. W radio. Och, mam nadzieję, że nie będzie jakoś strasznie czy coś. Jak na razie wszyscy tam wydawali się mili i przyjacielscy, ale kto tam ich wie. Będę musiała tam być miesiąc i no cóż... Robić wszystko, byleby zaliczyć te praktyki na dobrą ocenę. Ale mam nadzieję, że nie będzie źle, chociaż z moim szczęściem... No, nie ma co krakać!


P.S.
Kojarzycie piosenkę z reklamy Kia? Cudowna!


1 komentarz:

  1. yay! Gratuluje! Ja też właśnie skończyłam pierwszy rok,nie było tak źle,ale strasznie juz tęskniłam za domem i znajomymi.
    Powodzenia na praktykach,przede wszystkim miłej zabawy :D

    OdpowiedzUsuń